Dnia 28 lip o godzinie 17:19, na pl.soc.prawo.podatki, Gotfryd Smolik
news napisal(a):
> Blad logiczny.
> Znam co nieco pracodawcow ktorzy dluzszy czas sluzyli za dostarczyciela
> wykwalifikowanej kadry (innym pracodawcom) zamiast puknac lekko w stosowne
> miejsce i dojsc do wniosku ze wyszkolony pracownik JEST DROZSZY
Skoro ludzie od niego odchodzili to domniemuje ze "szli" na lepsze warunki
placowe - prawda? Wiec u tego pracodawcy u ktorego podniesli kwalifikacje
zawodowe zarabiali mniej.
> i jak mu nie zaplaci ten na potrzeby czyjej dzialalnosci sie przeszkolil -
to
> zaplaci inny :>
Sam napisales ze _dobry_ pracownik jest w cenie - wiec logiczne ze to
kosztuje.
> Sprzeciw.
> Wlasnie w ten sposob wychowasz ludzi ktorym "sie nalezy" i ktorzy
> nie widza, ze kazda rzecz ktora "sie nalezy" wychodzi ich DROZEJ:
> drozej o "obsluge urzednicza" tak w firmie jak i w panstwie.
Co ma wiedza z zakresu ksiegowosci, przygotowania ofert przetargowych, co
rusz zmieniajacych sie przepisow pracownikowi fizycznemu ktory pracuje przy
np. produkcji swieczek? Czy jest mu to potrzebne by poprawnie i efektywnie
pracowal produkujac ten wosk?
Oczywiscie ze nie. Ty tez chcesz na niego scedowac obowiazek zdobywania
takiej wiedzy na jakichs szkolenia, kursach za ktore winien sam sobie
placic?
A moze taki pracownik powinien 8 godzin produkowac ten wosk i potem wziasc
sporzadzic bilans, wprowadzic na stan magazynowy /w papierach/ moze szukac
kontrahenta ktory ten wosk od firmy zakupi?
Nie wiem dlaczego mowisz ze skoro pracownik produkcyjny nie zna sie na
papierkologii to "mu sie wszystko nalezy". Nalezy mu sie placa za wykonana
prace.
Ludzie po to zdobywaja wyksztalcenie, doswiadczenie by w _danej_ dziedzinie
byc dobrym i cenionym czlowiekiem.
Czy Ciebie dajmy na to jakis spawacz zmusza do zdobycia wiedzy jak nalezy
spawac w oslonie argonowej? Dla tego spawacza to ze Ty znasz prawo w
jakims tam zakresie nic nie znaczy. Przeciez z jego _perspektywy_ bys byl
dobrym prawnikiem ktory nie bedzie twierdzil _ze Ci sie nalezy_ powienienes
posiasc wiedze nt przedmiotowego spawania.
Czy teraz powiesz takze ze abys _swoja_ prace wykonywal, potrzebna Ci
wiedza w zakresie tego spawania?
To spawanie to tylko przyklad, sedno tkwi w tym ze - IMHO - kazdy ma robic
to co do niego nalezy - bo _nie ma Alfi i Omegi_ - no chyba ze procz tego
karpowa.
>>+ Od tego jestes Ty albo biuro rachunkowe!!
> Zgoda. Ale *od liczenia* a nie "od wiedzy".
Masz wiedze nt. tego spawania ktory przytoczylem wyzej? A moze jestes
specjalista w zakresie obslugi obrabiarki wieloczynnosciowej?
Nie sadze ze jestes - a jednak nie przeszkadza Ci to w wykonywaniu swojej
pracy w ktorej jestes wyksztalcony, badx ktora wykonujesz.
>>+ Ty chcesz jeszcze zwalic na "robola" by za Ciebie zalatwial papierki???
> Nie ma zalatwiac - ale brutalna prawda jest taka iz nie znam bardziej
> motywujacej drogi ;> (jak to mawiaja: "sorry Winetou", ale wlasna kieszen
> *na ogol* lepiej przemawia do wyobraxni ;)) zeby jeden z drugim sie
> dowiedzial ile musi zarobic zeby sam mogl dostac 1000 zl pensji...
> do tego doliczajac koszty tych wszystkich ktorzy musza owymi "papierkami"
> poobracac.
Do tego nie jest potrzebna wiedza - tylko wystarczy ze zostanie
poinformowany o takim czyms.
> Ale mam DUZO przeciw twojemu podejsciu "a po co robolowi wiedziec"
> - przepraszam bardzo, do objecia wyobraxnia skutkow owych "podstaw"
> mozna obejsc sie bez umiejetnosci mnozenia macierzy i liczenia
> calki podwojnej.
Od kiedy zaczynasz zglebiac wiedze nt. spawania, obslugi obrabiarki itp
itd? Nie zaczynasz? Nie potrzebne Ci to bys _swoja_ prace wykonal
poprawnie?
>>+ Bo nazywanie pracownikow nieudacznikami,
> Alez ty ich postawiles w nie lepszym swietle - niemal niewolnikow
> co maja byc dobrze nakarmieni i starczy... :]
Gdzie ja cos takiego napisalem???
--
Pozdro... Artur Ch.
GG: 997997 ICQ: 99380423
From: zaROTowany
http://www.elektro-instal.com/naprawa_komputera.pdf
|